niedziela, 26 stycznia 2014
cudowna melancholia.nothing more
już prawie luty.dokładnie za miesiąc moje urodziny.dokładnie miesiąc temu było zupełnie inaczej.dokładnie za miesiąc to wszystko nie będzie miało znaczenia.
dłonie mam na klawiaturze,uśmiech na twarzy a serce gdzieś daleko.jest mi dobrze.to był wspaniały wieczór.pomimo swojej prostoty,pomimo tego wszystkiego.jest dobrze.leżę,słucham pięknych dźwięków,gdzieś obok książka czeka na dokończenie a ja nadal trwam w tym fantastycznym stanie.kolejna nieskończona historia,laptop na kolanach,blog,niedzielny wieczór.uwielbiam.zastanawiam się co wam napisać.co chcielibyście usłyszeć.może zacznę i skończę na tym ,że potrzebuję takich chwil.to mnie uszczęśliwia.lubię ten nastrój,ten optymizm i to,że jutro też jest dzień.i będzie jeszcze piękniejszy.napisałabym,że wierzę w to całym sercem ale się powtórzę.
dobranoc,więcej uśmiechu to naprawdę pomaga.
song
czwartek, 16 stycznia 2014
lecimy z tym szajsem
muzyka,książki,zielona herbata-zaczynamy namiętny romans z biologią,
angielskim,matematyką i niemieckim.to będzie długa noc
Ale zaraz, w którym punkcie teraz właściwie jesteśmy? — J. Żulczyk
I said I love.Don't mean nothing
Unless theres something worth fighting for
Unless theres something worth fighting for

niedziela, 12 stycznia 2014
więc be careful what you wish for.
Weekend minął mi zbyt szybko.Na szczęście spędziłam go w gronie najbliższych przyjaciół.Niestety czuję się taka niewyspana i zmęczona,że nie wyobrażam sobie jutrzejszej pobudki o 6.30.
Oby jakoś przetrwać ten tydzień,sobotnie zawody no i studniówka.Tymczasem uciekam do nauki,potem ćwiczonka i spać,xoxo


środa, 8 stycznia 2014
nie ma nic prócz rozczarowania
"A potem sam się znajdzie powód, by zwątpić, czy to się opłaca. Znajdziemy powód, by odchodzić i sto powodów, żeby wracać."
— Artur Andrus "Popisuchy"
wtorek, 7 stycznia 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
wszystko wraca do normy,Wants to find us again I can't fight you any more It's you I'm fighting for
a teraz już wszystko będzie dobrze
wierzę w to całym serduszkiem

song -klik
Morze chce pocałować złote wybrzeże
Światło słońca ogrzewa twoją skórę
Wszystko co piękne zostało utracone
Chce nas znaleźć ponownie
Nie mogę już z tobą walczyć
To dla Ciebie ja walczę
Morze wyrzuca kamienie razem
Ale czas pozostawia nam wypolerowane kamienie
Nie możemy dalej upadać
Jeśli nie możemy czuć zwykłej miłości
Nie możemy dotrzeć wyżej
Jeśli nie potrafimy sobie poradzić ze zwykłą miłością
Ptaki lecą wysoko po letnim niebie
I odpoczywają na wietrze
Ten sam wiatr będzie dbał o ciebie i
I zbudujemy nasz własny domek na drzewie
Twoje serce jest na mojej dłoni
Czy ty umieściłeś je razem z magicznym markerem ?
Przez lata nie potrafię uwierzyć
Że świat nie może go zmyć
Ponieważ nie możemy dalej upadać
Jeśli nie możemy czuć zwykłej miłości
Nie możemy dotrzeć wyżej
Jeśli nie potrafimy poradzić sobie ze zwykłą miłością
Czy jesteśmy na tyle zgorzkniali
dla zwykłej miłości ?
Nie możemy dalej upadać
Jeśli nie możemy czuć zwykłej miłości
Nie możemy dotrzeć wyżej
Jeśli nie potrafimy sobie poradzić ze zwykłą miłością
niedziela, 5 stycznia 2014
piątek, 3 stycznia 2014
nie chce mi się żyć
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
tak bardzo was nienawidzę tak bardzo was nienawidzę
czwartek, 2 stycznia 2014
Za nami wyspy przebiśniegów, miejsca naszych snów,
blade źdźbła trawy wychylają się spod naszych stóp.
To musi coś znaczyć - roztapiamy lód
tu, gdzie każda doba przeżyta razem to mały cud.
Nie trać mnie, możesz myśleć, że to koniec,
ale nie mów 'zniosę mróz ale zamarzłbym w tym słowie'.
To nie jest koniec i nawet jeśli nie wiem co to jest,
to nie pozwolę nam zamknąć powiek.
Niesiemy życie przez martwą ciszę i zimny świat,
polarną noc bez zórz, bez gwiazd.
Wokół morze ścięte w lód, wiatr zdeptany w szadź,
przestrzeń beznadziejnie nie chce, trwa.
Nie trać mnie, rozpal mnie wokół
Nie jestem przypadkiem w Twoim życiu - jest powód
i znasz go, i to lepiej niż ja o wiele.
Nie trać mnie, jestem Twoim marzeniem,
Nie trać jej, nadziei na nasze spełnienie,
Nie trać mnie...
Nie trać mnie, idziemy przez polarną noc.
Choć słońce nie wschodzi, ja mam jasność,
bo mam w dłoni Twoją dłoń, przy skroni Twoją skroń.
Słońce nie wschodzi, jesteś moją gwiazdą - płoń!
Tysiące kilometrów pustki wokół - to nic.
Nie zniosę tylko kropli pustki w oku Twoim.
My musimy biec, kiedy czas stoi.
My musimy chcieć, gdy słońce nie chce wschodzić.
Nie trać mnie, choć nie powiem ci kiedy dojdziemy,
póki idziemy lód nie może nas w siebie zamienić.
Chodź, krok w krok, biodro w biodro
Nie jest nam chłodno w ten ziąb
To jemu jest gorąco przy nas
Uwierz, wytrzymaj, umiesz zatrzymać rezygnację
i zrezygnować z niej, zamiast rezygnować z nas.
Nie trać mnie, nawet jeśli chcesz końca i masz rację.
Nie trać mnie, jestem Twoim marzeniem,
Nie trać jej, nadziei na nasze spełnienie,
Nie trać mnie, nie trać mnie...
* * *
środa, 1 stycznia 2014
Postanowienia na 2014:
-być jeszcze twardszą niż w 2013
-pokonać swoje słabości
-zwyciężyć z kompleksami i złym myśleniem
o swoim ciele
-bawić i uśmiechać się dużo
częściej
-znaleźć więcej czasu dla przyjaciół
-spełniać swoje marzenia
-wierzyć że rok 2014 będzie dużo
lepszy
-poważnie zastanawiać się gdzie
lokuje uczucia
-nie ograniczać się w rzeczach, które
kocham
-ZWIEDZAĆ
-pamiętać o wszystkich innych
rzeczach do zrobienia, które siedzą w głowie i czekają na
realizacje.
poniedziałek, 30 grudnia 2013
new hope,new start
Mam nadzieję, że uczynisz z siebie coś najlepszego.
Mam nadzieję, że zobaczysz rzeczy, które cię zaskoczą. Mam nadzieję, że
poczujesz coś, czego nigdy nie poczułaś. Mam nadzieję, że spotkasz
ludzi, którzy mają odmienne zdanie. Mam nadzieję, że będziesz dumna ze
swojego życia. A jeśli nie będziesz dumna, to mam nadzieję, że będziesz
miała siłę, by zacząć od nowa.
witaj dwa tysiące czternasty
dzień noc dzień noc
pierwsza czterdzieści dwa
pierwsze czterdzieści dwa oddechy
i kilka słów na koniec.
leżę ,kolejna cicha noc.myślę o wszystkich i wszystkim.najbardziej o niezakończonych sprawach,o co rok innych nas i o tym jak zakochałam się w 17 lipca.jak bardzo tęsknie za naszą plażą . I miss you . cofam się.retrospekcja.trzy sześć pięć w tył. początek jest końcem.koniec początkiem.tak mało "mnie" we mnie . mój ukochany pierdolnik . rok w rok,w ten sam dzień podsumowuje.mówię jak bardzo było źle,jak bardzo płaczę,jak życie rani mnie każdym kolejnym oddechem.nigdy nie skupiam się na marzeniach.zabijam je w sobie.człowiek bez marzeń jest niczym.może ja też jestem niczym?
nieważne.ostatnio wszystko staję się dla mnie mniej ważne.wyparowało.zbieram porozrzucane karty wspomnień i próbuję poskładać siebie we względną całość.wiem,że to czytasz.
nie odbierz mnie źle.mam brudne myśli.nie ufaj mi.to tylko sny.
f i r s t d r e a m - pierwszym marzeniem na dziś jesteś ty.ty i ja.ja i ty.nasze lipcowe słońce.wyprzedzę twoje pytanie-już nie tęsknie.ale czasem tak jak teraz lubię wspominać te dobre chwile.a ty byłeś tylko chwilą.moją.jedną z dziesiątek momentów.każdy jest inny.najpierw euforia,potem gniew.dużo złości.wy przychodzicie i odchodzicie.zostawiacie kolejne wspomnienia.zostawiacie mnie.albo odwrotnie.wdech wydech.
żegnaj B.
s e c o n d d r e a m - marzę o domu nad morzem.o domu z dużymi oknami,mnóstwem poduszek,książek i kolorowych kubków do kawy.o domu ,w którym będzie czekał na mnie
mężczyzna z "dobrze,że jesteś" na ustach,o naszych splecionych dłoniach.o domu,w którym nawet mój kot znajdzie ukojenie.będzie tam duże białe łóżko i kwiaty.dużo kwiatów.one dadzą nam tlen.a ty będziesz tlenem w moich żyłach.
t h i r d d r e a m - o spokoju.niezbędnym.wręcz wytęsknionym.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.uwierzę.
f o u r t h d r e a m - o doskonałej przyjaźni.bardzo chciałabym utrzymać te wszystkie wspaniałe relacje jakie mam z ludźmi.to bardzo istotne.nie wyobrażam sobie codzienności bez was.bez przyjaciół.
f i f t h d r e a m - marzę o sile.o sile na zimowe smutki.na każdy dzień tygodnia,miesiąca i każdy trening.
s i x t h d r e a m - o byciu dobrą mamą,dobrą tancerką,dobrą uczennicą,dobrą trenerką,dobrą siostrą.dobrą wnuczką,dobrą przyjaciółką,dobrą znajomą,dobrą dziewczyną..chciałabym być dobrym człowiekiem.
s e v e n t h d r e a m - ale chyba najbardziej marzę o uśmiechu.niech ten cały rok przepełnia uśmiech nie tylko mój.ale także twój.niech wypełni go uśmiech bliskich mi osób.
siedem marzeń na ten rok,a teraz dobranoc.
powraca dawna lecz zmieniona ja.
pierwsze czterdzieści dwa oddechy
i kilka słów na koniec.
leżę ,kolejna cicha noc.myślę o wszystkich i wszystkim.najbardziej o niezakończonych sprawach,o co rok innych nas i o tym jak zakochałam się w 17 lipca.jak bardzo tęsknie za naszą plażą . I miss you . cofam się.retrospekcja.trzy sześć pięć w tył. początek jest końcem.koniec początkiem.tak mało "mnie" we mnie . mój ukochany pierdolnik . rok w rok,w ten sam dzień podsumowuje.mówię jak bardzo było źle,jak bardzo płaczę,jak życie rani mnie każdym kolejnym oddechem.nigdy nie skupiam się na marzeniach.zabijam je w sobie.człowiek bez marzeń jest niczym.może ja też jestem niczym?
nieważne.ostatnio wszystko staję się dla mnie mniej ważne.wyparowało.zbieram porozrzucane karty wspomnień i próbuję poskładać siebie we względną całość.wiem,że to czytasz.
nie odbierz mnie źle.mam brudne myśli.nie ufaj mi.to tylko sny.
f i r s t d r e a m - pierwszym marzeniem na dziś jesteś ty.ty i ja.ja i ty.nasze lipcowe słońce.wyprzedzę twoje pytanie-już nie tęsknie.ale czasem tak jak teraz lubię wspominać te dobre chwile.a ty byłeś tylko chwilą.moją.jedną z dziesiątek momentów.każdy jest inny.najpierw euforia,potem gniew.dużo złości.wy przychodzicie i odchodzicie.zostawiacie kolejne wspomnienia.zostawiacie mnie.albo odwrotnie.wdech wydech.
żegnaj B.
s e c o n d d r e a m - marzę o domu nad morzem.o domu z dużymi oknami,mnóstwem poduszek,książek i kolorowych kubków do kawy.o domu ,w którym będzie czekał na mnie
mężczyzna z "dobrze,że jesteś" na ustach,o naszych splecionych dłoniach.o domu,w którym nawet mój kot znajdzie ukojenie.będzie tam duże białe łóżko i kwiaty.dużo kwiatów.one dadzą nam tlen.a ty będziesz tlenem w moich żyłach.
t h i r d d r e a m - o spokoju.niezbędnym.wręcz wytęsknionym.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.będzie dobrze.uwierzę.
f o u r t h d r e a m - o doskonałej przyjaźni.bardzo chciałabym utrzymać te wszystkie wspaniałe relacje jakie mam z ludźmi.to bardzo istotne.nie wyobrażam sobie codzienności bez was.bez przyjaciół.
f i f t h d r e a m - marzę o sile.o sile na zimowe smutki.na każdy dzień tygodnia,miesiąca i każdy trening.
s i x t h d r e a m - o byciu dobrą mamą,dobrą tancerką,dobrą uczennicą,dobrą trenerką,dobrą siostrą.dobrą wnuczką,dobrą przyjaciółką,dobrą znajomą,dobrą dziewczyną..chciałabym być dobrym człowiekiem.
s e v e n t h d r e a m - ale chyba najbardziej marzę o uśmiechu.niech ten cały rok przepełnia uśmiech nie tylko mój.ale także twój.niech wypełni go uśmiech bliskich mi osób.
siedem marzeń na ten rok,a teraz dobranoc.
powraca dawna lecz zmieniona ja.
-wasza Nasti
sobota, 28 grudnia 2013
piątek, 27 grudnia 2013
Siema, wejdź, wyjdź
Teraz, teraz przyjdź, czekam, nie ma czasu.
Zatrzymam się gdzieś.Tłumie w sobie lęk
Zatrzymam się gdzieś.Tłumie w sobie lęk
To dopada mnie
.I nie uwolnię się
niedziela, 22 grudnia 2013
CHRISTMAS
Druga w nocy.Wspominam cudowny dzień spędzony w gronie najbliższych przyjaciół.
Pierniczki.Bawimy się w kucharki.Jeszcze tylko pozostało mi dokupić ostatnie prezenty,
ubrać choinkę i święta gotowe.Niech będzie magicznie,dobranoc
***
i kilka świątecznych piosenek
Subskrybuj:
Posty (Atom)










