jak u mnie? ostatnio nie bywa najlepiej lecz takie wieczory jak dzisiejszy ratują sytuację.leżę pod kocykiem,wokół mnie mnóstwo poduszek,kubek pomarańczowej herbaty,ciepły sweter i moje ukochane piosenki(cały album zamieszczę gdzieś niżej) człowiek staję się trochę szczęśliwszy w tym całym poplątaniu.nie mogę uwierzyć,że to już grudzień.boję się nadchodzących dni,trzymajcie kciuki,xo xo enjoy
poniedziałek, 2 grudnia 2013
INSTAMIX by autumn
jak u mnie? ostatnio nie bywa najlepiej lecz takie wieczory jak dzisiejszy ratują sytuację.leżę pod kocykiem,wokół mnie mnóstwo poduszek,kubek pomarańczowej herbaty,ciepły sweter i moje ukochane piosenki(cały album zamieszczę gdzieś niżej) człowiek staję się trochę szczęśliwszy w tym całym poplątaniu.nie mogę uwierzyć,że to już grudzień.boję się nadchodzących dni,trzymajcie kciuki,xo xo enjoy
niedziela, 1 grudnia 2013
sobota, 30 listopada 2013
środa, 27 listopada 2013
Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
boję się, że ostatecznie albo zostanę sama albo znienawidzę siebie do końca. będę żyła na pustkowiu, z dala od ludzi, sama ze swoimi lękami, myślami, nieuzasadnionym strachem. sam na sam z paranoją, ze swoim wariactwem. smutna i przerażona. bez reszty żałosna.
wtorek, 26 listopada 2013
po cichutku
I think it's time, we give it up
And figure out what's stopping us
From breathing easy, and talking straight
The way is clear if you're ready now
The volunteer is slowing down
And taking time to save himself
The little cracks they escalated
(potem mogę umrzeć)
jakby ktoś pomiędzy nami porozstawiał szyby,
Na dnie własnego świata, dzieci kwiaty,
Ryby bez głębszych wdechów,
Wydrapałbym każde oczy wlepione we mnie tak tępo,
że aż czuję jak oblepia mnie przeciętność,
Inna miała być codzienność,
Nasza wielkość miała iskrzyć ,
A wygasa gdy tak teraz na nią patrzę, a ty milczysz,
Czuję wilczy głód, szukam słów których nie znam,
Gdy raz poczujesz głód już nie potrafisz przestać,
Choć zawsze widzę cię, ja nie czuję cię znów,
Czekam na mały cud, który mógłby to przerwać,
Ci wszyscy obcy wokół myślą, że mamy wszystko,
Niech wezmą spokój, zabiorą oczywistość,
Chcę usłyszeć głos,
Nie słyszę go, choć jesteś blisko,
Powiedz do mnie, a potem mogę zniknąć,
Często mi się nie chce, mówię, że nawet nie mam chwili,
a za chwilę rozmawiam już z kimś innym,
To pieprzona depresja ciągnie mnie pod wody taflę,
nie słyszysz mnie, mój krzyk jest niemy choć na ciebie patrzę,
Te kilka słów może uratować Dziś - mów do mnie,
I nie pozwól mi iść.
poniedziałek, 25 listopada 2013
piątek, 22 listopada 2013
czwartek, 21 listopada 2013
środa, 20 listopada 2013
prostota codzienności
wtorek, 19 listopada 2013
nie ma cię
ale ci wybaczam
bo wiem że wciąż gdzieś jesteś
zaledwie zeszłej nocy, włócząc się
po mieście, zobaczyłam twoją sylwetkę
w oknie jakiejś łazienki
i wczoraj w lesie słyszałam twój śmiech
widzisz, wiem że wciąż tam jesteś
niedawno przejeżdżałeś obok mnie w jakimś
starym samochodzie z czworgiem innych ludzi
i byłeś wśród nich jedynym który
nie obejrzał się, a jednak wiedziałam
że jesteś jedynym który mnie poznał jedynym
który nie może beze mnie żyć
i uśmiechnęłam się
wiedziałam że nie zostawisz mnie
być może wrócisz jutro
albo pojutrze albo kto wie może nigdy
ale nie możesz mnie zostawić
poniedziałek, 18 listopada 2013
I wanna take you somewhere so you know I care But it’s so cold and I don’t know where I brought you daffodils in a pretty string But they won’t flower like they did last spring And I wanna kiss you, make you feel alright I’m just so tired to share my nights I wanna cry and I wanna love But all my tears have been used up On another love, another love♥
sobota, 16 listopada 2013
cześć
Przez ostatnie pól godziny próbowałam napisać tu coś więcej niż tylko owiane banałem"cześć". Nie udało się.Może jednak pobawię się improwizację i spróbuję wydusić z siebie tych kilka miarowo spójnych zdań.Czemu tu jestem i czemu chcę tu być? Piszę bo lubię.Piszę bo sprawia mi to przyjemność,pobudza do myślenia i poprawia humor.Raz mniej,innym razem -więcej.Czasami( lub bardzo często) brakuję mi odrobiny wolnego czasu by wpaść tu chociażby na chwilkę i podzielić się z wami swoim życiem.Stop.Nie mogę chyba wykręcać się brakiem czasu bo to najgorsza z możliwych wymówek-brak mi najzwyklej w świecie pomysłu.Jednak pomimo wszystko seensitiv jest ze mną już przez kilka lat.Jest czymś istotnym.Nieodłącznym.Białe tło a na nim czarne literki.Niby nic a jednak coś.Wiele dla mnie znaczy.Moje małe,osobiste "cokolwiek" ,które w odpowiednich momentach koi duszę i serce.Czasami w takie wieczory jak ten lubię przeglądać stare posty,odświeżać wspomnienia.Często też bawię się w "a co było rok temu?". Nie muszę daleko szukać.Wchodzę w archiwum i cofam się do przeszłości.Nie zawsze było kolorowo.Życie w szarościach nie pobudza do uśmiechów.Było źle.(Piekło.)Sześć literek.Tylko jeden wyraz a wyraża więcej niż tysiąc słów.To były ciężkie trzy lata.Cholernie ciężkie.Zamknięte w sobie.Przepełnione żalem.Czasem po prostu nie zauważysz w którym momencie uleci z ciebie całe to wyimaginowane człowieczeństwo.Może i jestem infantylna -ale wiem jedno.Życie to nie bajka.Nie ma idealnych relacji,miłości,rodziny i idealnych przyjaciół.Są za to zimne noce smutku,dni refleksji i lata świetlne wszelkich niedomówień i ciszy.A milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować."Lecz pod grubą warstwą straszliwego żalu, choroby, strachu i wyczerpania nadal bije me serce, nadal obracam się wraz z ziemią, wiedząc, że tyle na niej piękna, tyle osób ukochanych, tyle do zobaczenia i przeczytania".
Chcąc nie chcąc zostajemy ludźmi.Ludźmi z mniej lub bardziej pesymistycznym nastawieniem do życia.Ale ludźmi.Pomimo tego całego niedopasowania bywa też najpiękniej.Obok życiowego cienia są momenty wypełnione radością,tętniące życiem.Są także chwile a bynajmniej ja takie miewam ,gdy dziękuję się Bogu za każdą minutę jaką można spędzić z dobrą energią wśród ludzi ,którzy nas uszczęśliwiają.Tak,bywam prawdziwie szczęśliwa.Naprawdę.Może nie tak często ale bywam.Bo podobno każdy człowiek jest szczęśliwy.Nie można od tego uciec.Jednak niestety nie każdy umie odnaleźć w sobie to uczucie.I tu jest właśnie cały tragizm.Może to tylko moje subiektywne odczucia.Nie zaprzeczam.Nie neguję.Nawet tego nie czytam.Ja tylko piszę.Zapomnij.Cześć.
środa, 13 listopada 2013
niedziela, 10 listopada 2013
sobota, 9 listopada 2013
piątek, 8 listopada 2013
poniedziałek, 4 listopada 2013
niedziela, 3 listopada 2013
witaj smutny listopadzie
Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać jak tylko można. Nie wnikać, nie pytać. Nie chcieć więcej. Musze wmawiać sobie, że jest dobrze i, że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność. Zadowolić się tym co jest.
wtorek, 29 października 2013
niedziela, 27 października 2013
Nesseber
takie małe wspominki z wakacji.
teraz idę zrobić obiad dla mojego kochanego
braciszka a potem długa,odprężająca kąpiel
#zniszczona #total #spać
Party all night.Czuję się zniszczona totalnie.
Ale jest lepiej.Powoli zauważam słońce.
czwartek, 24 października 2013
bezwiednie
wdech
i wydech
wieczór zepsuł wszystko,
a to byłby dobry dzień,
jeden z niewielu w ostatnim czasie.
środa, 23 października 2013
wtorek, 22 października 2013
poniedziałek, 21 października 2013
do utraty tchu
Tak bardzo lubię noce.
Szczególnie te przesycone ciszą.
Gdzie wśród szarych wspomnień jestem tylko ja.Ja i moja ciemność.Ja i moje myśli.Ja i poduszki.Ja i muzyka, uśmiech czy puste słowa. Czasem płacz. Spośród wszystkich moich „ja i" najbardziej uwielbiam to z optymizmem.Bez nieposkładania.Bez zbędnych odpowiedzi.Bez wymyślonej sensowności.Najcudowniej.Kocham niedobór rozmyśleń nad całym tym chaosem,nad tym jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy.Bez wszelkiego pesymizmu.Bo ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy i ważnych jest kilka tych chwil tych na, które czekamy.
Nocami takimi jak ta,skupiam się na przyszłości.Odrzucam przeszłość. Szukam nadziei na lepsze jutro. Łączę rozum i serce w jedną całość.Tylko tyle,nic więcej.Dobranoc.
nie pytaj jak u mnie.
Wszytko zapisane gdzieś w ruchu planet
Jak ma być tak jest
Pogódź się z tym, amen
Nawet jak tracisz cel, doceń każdy poranek
A życie wróci wiarę
niedziela, 20 października 2013
sobota, 19 października 2013
niedziela, 13 października 2013
Zostań, potrzebuję cię tu, to co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół.
sobota, 12 października 2013
#trip #tour #wycieczk #znajelpszą #klasą #integracja #góry #Zakopane #Białka Tatrzańska #awesome
Nie wyobrażam sobie,że niedługo będę musiała się z nim pożegnać na kolejne trzy tygodnie.
Będzie naprawdę ciężko.Teraz biorę kolejną porcję leków i szykuję się na 18.To będzie ciekawy wieczór.
Uciekam,w wolnej chwili wstawię tu jakąś małą fotorelację,
poniedziałek, 7 października 2013
sobota, 5 października 2013
piątek, 4 października 2013
wtorek, 1 października 2013

Oddaj się lub poddaj się.
Ja będę wyć do pustego nieba, choć dobrze wiem, że to i tak niczego nie da,
Będę czekać aż powrócą tu zmęczone echa mego głosu wierząc, że usłyszę Twój wśród nich,
I będę żyć na krawędzi cienia, na ostrzu prawdy nie szukając usprawiedliwienia.
Dla tego losu wszystkich ludzi bez imienia, bo ludzie to przyczyny a znaczenia to skutki.
Moja pieśń, moja miłość, nie czekamy na nic, gramy swoją rzecz, wielką rzecz z rzeczy małych.Dobrze wiemy kim jesteśmy dla nas będąc nikim dla nich.Znowu wszystko o nas, bez nas.Wchodzę na krawędź jak wtedy gdy byłem ptakiem. Błękit był zaproszeniem wtedy, dzisiaj czerń jest rozkazem.
poniedziałek, 30 września 2013
sobota, 28 września 2013
3.40,sunday,wrzesień,noc,niedziela,pieperzona jesień,pieprzona depresja
Hope dies slowly,
falls from your eyes
Don't go,
Don't feel like you have to,
Only if you want to
ależ okropności
Don't you worry.muszę.nie muszę.lecz pragnę.coś.potrzebuję.to.tylko.życie.nieważne.najważniejsze.usiądź.
czuję się taka niekompletna.
jestem jak nigdy nie dokończona układanka.
bez centralnego elementu.hektolitrów krwi.skóry,kości.bez serca.
może to trochę zabawne.delikatnie nierozważne.
może to tylko nikomu niezrozumiała plątanina przypadkowych słów.
czy bardziej przypadkowych wspomnień.
lecz nie potrafię inaczej.
nocami,gdy nie śpię pytam Boga czemu oddycham.
uważam to za zupełnie niepotrzebne.
wszystko jest.albo i nie jest.
to tak jakby lato zostało pozbawione słońca,jak ciepłe noce bez burz,
jak uśmiech bez szczęścia i jak tysiące uwięzionych motyli.
zabierz mnie do domu.
bo motyle są nieszczęśliwe bez swojej beztroski.
bez muśnięcia wiatru,oplatających promieni poranka.
nienawidzę.
was.nas.ciebie.mnie ale najbardziej to chyba życia.
bo wszystko jest nie tak.
bo ludzie niszczą się nawzajem.
bo coraz mniej kolorów wśród nas.
a tęsknota pożera wszystko od środka.
słowa wypalają .zjadają w całości.
marzę o tym.w sumie bez przyszłości.
marzenia się nie spełniają.
imaginuję.
kontempluję.
uratuj mnie.uratujcie mnie.
chcę.chciałam i chciałabym.
pragnęłam.pragnę i zawsze będę.
osiągnę swój cel ponad wszystko.
zależy mi na tym najbardziej na świecie.
środa, 25 września 2013
Jak spędzam urodziny , naprawdę chcesz wiedzieć? Pół dnia czytam książki, pół patrzę przed siebie
Kobiety różnie pojmują miłość,
niektóre tak, że faceci czują jakby jej nie było..
My też w sumie
pewnie niejedna ci mówiła, że nigdy Cię nie zrozumie.
Miłość to wspólne łzy nad porażkami
jestem z tych, którzy swoje wolą tu przeżywać sami
Przez to drażnię Cię pewnie
wiesz, że nawet przez łzy mówiłem, że nie wiem co we mnie siedzi,
bo świat bredzi w kółko
Oto już jesień i pora umierać
niedziela, 22 września 2013
to niebo dla mnie ,dla ciebie też
Lost myself and I am nowhere to be found,
Yeah I think that I might break
I've lost myself again and I feel unsafe
czwartek, 19 września 2013
nie wyobrarzam sobie tego.
jutro.dwa cztery i h.boję się.czuję albo i nie czuję się wcale.nie poradzę sobie z tym.
będę tak cholernie tęsknić.poumieramy sobie.
zamknij drzwi,nie otwieraj serca.
Pan Bóg robi sobie ze mnie żarty?
środa, 18 września 2013
sobota, 14 września 2013
czwartek, 12 września 2013
poniedziałek, 9 września 2013
piątek, 6 września 2013
I go to sleep

When I look up from my pillow
I dream you are there with me
Though you are far away
I know you'll always be near to me
I go to sleep
And imagine that you're there with me
I go to sleep
And imagine that you're there with me
I look around me
And feel you are ever so close to me
Each tear that flows from my eye
Brings back memories of you to me
czwartek, 5 września 2013
czwarteczek
wtorek, 3 września 2013
Oooooh I could die
Oooooh now, I could die





















