czwartek, 28 czerwca 2012

słyszałam jej kłamstwa i przekleństwa ludzi:



do wakacji  zostało 1 dni 
do wyjazdu zostało 
3 dni

***********************************************************************************
zapomnę,wstanę i będzie już mój wymarzony 29  CZERWCA
czekałam na ten dzień całe dziesięć długich,naprawdę ciężkich dla mnie miesięcy
jutro zrobimy podsumowanie.ogólnie to jestem w dzikim szale pakowania.
dużo jeszcze do zrobienia a ja nie mam czasu.siedzę wlasnie maluje paznokcie.czarna sukienka naszykowana




***


widzę ,że dwulicowość znów w modzie?egoizm widać też zajmuje wysokie rankingi.
nie spodziewałam się tego po tobie.po kim jak po kim ale nie po tobie.
dziękuję za to ,że straciłam cały wieczór.dowiedziałam się paru rzeczy.przykrych rzeczy(wcale was to nie dziwi.u mnie normalka co? ).nie wiem czemu.zadaje sobie cały  czas to pytanie ale po prostu nie mam na nie
odpowiedzi.zagubiłam się.na razie postaram te myśli wyłączyć na jakieś dwa tygodnie może nawet trochę więcej.potem zobaczymy.nie martwmy się jesteśmy  młodzi i piękni .

czekamy , już tylko godziny



biedna Lena . ..






cały świat trzymam w moich dłoniach
i zamieniam w drobny mak i upadam, konam








 nie żyje naprawdę, umieram powoli.

dwulicowość chorobą XXI wieku



jak mogliście mi to zrobić? 
czym sobie na to zasłużyłam?
dziękuję , dziękuje wam wszystkim.
 
 




umieram

niszczcie to co przez tyle lat budowałam w sobie - opanowanie,siłę, spokój i  pozory


mhmmm



hej właśnie siedzimy sobie w szkole.TAK TO OSTATNI DZIEŃ 
Dominika śpiewa mi swoje wiejskie hity.miło miło.rano trochę zaspałyśmy z dziewczynami ale fajna droga do szkoły( może nie tylee co zaspałysmy ale późno wyszłyśmy ) ojj tammmmm.dobre konferencje mamy z dziewczynami nie powiem ,że nie
jutroo koniec roku - N I E M O Z L I W E
ajjjjj jaram się ,jaram. a w niedziele już mnie nie będzie .HURA










dzwonek,ups

środa, 27 czerwca 2012



Cześć.
Tak oto w  mistrzowskim stylu minęła środa.Nie byłam w szkole.Pakowałam się trochę.Caluuuutki dzień zabiegana. Dyskoteka? zawsze spoko.Miło,miło nawet bardzo.mhm.dzięki

dziś sporo myślałam.stwierdzam ,że jestem strasznie głupia.cały czas gubię się.gubię się we własnych uczuciach ale jednak zawsze dochodzę do jednego wniosku.nie wiem czy postępuje dobrze,czy dobrze wybrałam.czy to jest lepsze dla mnie.nic już nie wiem. na razie pozostaję przy tym co mam bo podejmując złą decyzję mogę stracić wszystko w jednym momencie.




Tak dobrze czuję się, gdy jesteś obok, przy mnie ,tak ważny czuję się, gdy mogę objąć Cię, wiesz?
Tak mało znaczy dla mnie wtedy wszystko inne, ito jest tak silne, znów tak mocno tego chcę i,
nie chcę już myśleć,to wszystko jest tak dziwne,
ten kraj, to miejsce, miało być przecież inne.
Gdy patrzę w Twoje oczy może wciąż jestem naiwny,
lecz gdy patrzę w nie czuję, że minie wszystko co jest złe,
lecz nic nie zostało z moich marzeń z moich planów zobacz,
mam dosyć iść tak gdzieś bez planów wciąż od nowa,
zaczynać coś, nie kończyć - pomyśl o nas.
Naprawdę ciężko będzie nam się nie rozłączyć.


siedzimy znów u Oli w Łochowie ,jest noc.jest fajnie.Dżej się poszła myć.Paula z Olą usypiają a ja nie będę mogła spać ( tak tak znow spałam do 12 ).jutro rano do szkoły.to ostatni dzień.ale dziwnie.












idziemy spać

wtorek, 26 czerwca 2012

Tak to już jest z teraźniejszością - zawsze czegoś jej brakuje.










Cześć, mam na imię naiwna Klaudyna.Możesz mnie ranić ile chcesz i  tak Ci wybaczę.

 




Chyba najgorsze w tym momencie jest okazanie słabości. Nie mogę, po prostu nie ma mowy na to.Ja od swojej przeszłości nigdy się nie uwolnię, już zawsze jakoś będę w niej tkwiła.To przykre.Staram się o tym wszystkim nie myśleć ale czasem po prostu myśli wygrywają.
Jest źle.Coraz gorzej.Czemu  nie potrafię nie  myśleć o tym wszytskim.Mam DOŚĆ.Dość wiecznej walki o  to aby jakoś żyć.Dość wspomnień tnących jak nóż.Dość każdej myśli,słów.Dość waszego zachowania.Dość zmagania się ze wszystkim sama,dość wszystkiego.

Obecny mój stan świadczy o tym, że sama nie wiem, kim naprawdę jestem. Nie mam pojęcia, jakie emocje powinny ze mnie się wyłaniać, a co powinnam jednak zostawić w sobie. Tyle niepotrzebnych sytuacji.

Udawanie?opanowane do perfekcji. Zamykam się na wszystko, na każdą nową krzywdę, każdy raniący gest, odrzucam ból, staram się.



Czasami chciałabym być obojętna na otaczającą rzeczywistość. Czasami chciałabym być pozbawiona wrodzonej wrażliwości która wprowadza mnie łatwo w lawinę łez. Czasami chciałabym nie czuć nic. Ani współczucia, ani zawiści, czy też nie wiedzieć czym jest miłość. Czasami chciałabym wyjść z domu i zwyczajnie nie wrócić. Albo też przyłożyć sobie do skroni piostolet i pociągnąć za spust. Lub wpaść pod samochód słysząc pisk opon. Stąpać po kruchym lodzie i wpaść pod jego pokrywę, spoczywając na dnie zbiornika. Zapić się w klubie mieszając prochy z wódą. Czasami chciałabym po prostu przestać żyć. Przestać istnieć. Wziąć urlop od życia. Odpocząć od niszczących wspomnień. Spotkanych ludzi, którzy wbili w plecy nóż i zamrozili pulsującą krew. Ulotnić się stąd na jakiś czas i wrócić za parę lat. Zniknąć ciałem, a przede wszystkim - duszą.




przez was jakoś cięzko mi normalnie żyć.kiedyś było lepiej teraz jest coraz to gorzej



 ***

 

 przytocze sobie słowa osoby której nie znam ale jest to tak mądrze napisane ,że musiało znaleźć swoje miejsce na FOREVER YOUNG.a mianowicie : 

 

(...) przede wszystkim ludzie pragną miłości. I to nieważne, czy tej odwzajemnionej, czy odrzuconej. Oni chcą kochać, chcą być kochani. Nawet, jeśli ktoś ich zranił, oni potrafią kochać nadal. Wybaczają, bo wiedzą, że potrafią wytrwać dla tej osoby. Czasami czekają na siebie, jedno na drugie. Daleko od siebie, mimo to trwają przy sobie myślą. Jedna osoba odchodzi, ale ta druga czeka. Przychodzi taki moment, że czekają oboje. Jedno z nich musi postawić pierwszy krok, wrócić i zostać. Spojrzeć w oczy i ukoić wzajemną tęsknotę. Po prostu pokazać, że przez cały ten czas, gdy byli osobno, myśleli o sobie nie przestając kochać.

 

 no to jak na razie wiecie ,że z jednej strony mam poszarpane serduszko co? takk takkk wszyscy którzy mnie nie lubicie -możecie to wykorzystać.dobrze ale wracając do tematu uważam ,że każdy powinien zasługiwać na swoją małą prywatną szansę ,chociaż raz w życiu.niestety niektórzy nie mają tego czego chcą.zaczął się tydzień na który tak bardzo długo czekałam.marzyłam o nim od 10  miesięcy.lecz teraz nie wiem , nie umiem się jakoś tym w pełni cieszyć.nawet pogoda mi to nieumożliwia.zobaczymy jak to będzie w sumie mamy doiero środę około godziny pierwszej w nocy.tak tak znów nie mogę usnąć(może się dobrze nie staram,może ).zaraz położę się spać,odpocznę ,wstanę ,nie pójdę do szkoły i  pójdę na dyskotekę.(  w co ja się ubiorę?! - odwieczny  problem).została jedynie 
  • środa 
  • czwartek
  • piątek
  • sobota
  • niedziela <3

jakoś wytrzymam.nie mam wyjścia

mhm
zaczęłam się pakować powoli.cały pokój w ciuchach.nienienienienie dziś już tego nie będę sprzątać

 

 

 

 

 

 


  


Wake me up in July
Lick the snow from my eyes
We will catch the shooting stars
On the blackboard night sky

 

 

 

 

DOBRANOC 

 

 obudźcie mnie w lipcu 

 


wagary ,lol





L.I.F.E.G.O.E.S.O.N.



macie pare zdjęć


siedzimy sobie. fajnie jestem ubrana<3 aj piżamka?


trochę wariujemy



fajne my 

nieodłączny  element każdego poranku


pysie









dobra  piosenka ,dobra



tosty tosty









lecę na dwór ,pa

Warm me up And breathe me






miło mieć podane śniadanie do łóżka mhm
wstałyśmy sobie fajnie nam się mieszka ,Ola gotująca? BOŻE  ŚWIAT OSZALAŁ






co dziś będę robiła? może troszkę się spakuję.ale najpierw posiedzimy z dziewczynami.superrrrr
szkoda ,ze pogoda nam nie dopisuje.jutro wycieczka rowerowa WIEC MUSI BYC SŁONECZKO!




Be my friend
Hold me, wrap me up
Unfold me
I am small
I'm needy
Warm me up
And breathe me




jeju teraz będę przeżywala w co ja się ubiorę na jutrzejszą dyskotekę ,impreze 29 i zakończenie roku
a co 1 lipca :o  pomocy!







mhm kochany film 



dokładnie


żegnam


poniedziałek, 25 czerwca 2012

wakacje kochani




siedzimy sobie z dziewczynami , nie ma to jak same w domu .lubimy ,lubimy
Ola nam gotuje hahah zupki chińskie naszym życiem.



 przypomniało mi się - 19 maja kochani
fajne Pauliś co? aa nie ty śpisz już

tacy my

OLA <333


przedstawiam wam moją kochaną Olcieeeeeeeee^



ooo i zdjęcia sprzed roku


jak zawsze perony


cola też jest spoko




słit focie zawsze sopoko ,ups powtarzam się 


jeden z prezentów na 14  urodziny naszej Marty
boze to ponad rok temu :o



sliczna twarz  Klaudi

cudowne



hahahahhahahahah o matko


rzygam tęczą


hahahahaha śmiejcie się 

wzięło mnie na wyciąganie starryyych zdjęć



słonko, please









SIEMA
ogarniałyśmy z Martyną ciuchy na kolonie ,  sporo tego
trochę posprzątałam i zaraz z Dżej do sklepu po jakieś słodycze i do Olci 
hyhyyhy ale fajnie. dobra jednak dziś się nie rozpisze macie pare foci xoxo






nie denerwujcie mnie , boże







Nie płacz Mała. Nie Tobie jednej życie skopało dupę.



szkoła jest teraz taki rajem , zero lekcji ,prac domowych. jest dobrze naprawdę dobrze
siedzimy sobie z Dżej i pijemy kawę i jest całkiem spoko




Opcja 'przyłącz się do większości' jest zajęta. Złap inną.



idziemy jutro do szkoły? no jasne 


 
mhm jaka pyszna












 


dobra lecę, napiszę coś wieczorem xoxoxo